poniedziałek, 30 listopada 2015

ZDJĘCIA CZYTELNIKÓW

  Utworzyłam osobne miejsce,gdzie będę zamieszczała zdjęcia Waszych potraw z moich przepisów.Gorąco Was zachęcam do przesyłania zdjęć na adres: aniamariusz2@wp.pl lub w wiadomości prywatnej na fb.Będzie mi bardzo miło jeśli zdjęć będzie z dnia na dzień przybywać.

Zdjęcie karkówki zapiekanej z warzywami przesłała pani Halina Pońc

przepis http://jaworskaanna7.blogspot.com/2015/11/karkowka-zapiekana-z-warzywami.html








Zdjęcie sernika z rosą przesłała pani Anna Mikoda,która prowadzi bloga "Dylematy z chaty"
przepis http://jaworskaanna7.blogspot.com/2015/10/sernik-z-rosa.html






 Zdjęcie placuszków z kurczaka z mozzarellą przesłała Gosia
przepis http://jaworskaanna7.blogspot.com/2015/07/placuszki-z-kurczaka-z-mozzarella-i.html













 Pani Joanna skorzystała z mojego przepisu na babkę Karmelcię i podobno bardzo smakuje,więc zachęcam http://jaworskaanna7.blogspot.com/2016/03/babka-karmelcia-z-brzoswiniami.html






 Pani Paulina zrobiła baranka i zajączka z mojego przepisu.Po dwóch nieudanych próbach z innych przepisów w końcu wyszły piękne i pani Paulina zadowolona,ja zresztą też http://jaworskaanna7.blogspot.com/2016/03/baranek-i-zajaczek-wielkanocny.html
























 Pani Dorota pochwaliła się zdjęciem ciasta drożdżowego z jagodami,polecam bo pyszne i szybko znika
tutaj przepis http://jaworskaanna7.blogspot.com/2016/04/ciasto-drozdzowe-z-jagodami.html
Pani Agnieszka robiła sałatkę z fasolką szparagową,bardzo jej posmakowała wiec i ja zachęcam do jej próbowania

tutaj przepis http://jaworskaanna7.blogspot.com/2016/07/saatka-z-fasolki-szparagowej.html




 Pani Agata wykonała szarlotkę królewską z mojego przepisu i pochwaliła się pięknym zdjęciem,ciasto rewelacja   - to jej słowa. ogromna satysfakcja gdy moje przepisy są wykorzystywane i chwalicie się swoimi zdjęciami.

przepis http://jaworskaanna7.blogspot.com/2016/09/szarlotka-krolewska.html

piątek, 27 listopada 2015

NOCNE BUŁECZKI

  Przyszedł czas by skorzystać z najlepszego przepisu na bułeczki.Mąż niespodziewanie wrócił a w domu nie było pieczywa.Musiałam ratować sytuację by rano zrobić jakieś dobre śniadanie bez wyjeżdżania do sklepu.Dlaczego ten przepis jest taki rewelacyjny? Ciasto wyrabiamy wieczorem,przykrywamy i wstawiamy do lodówki na noc. Rano cichutko wstajemy,formujemy bułeczki,pieczemy no i mamy pyszne,chrupiące i bardzo świeże pieczywo.Tym razem troszeczkę się pobawiłam z formowaniem i wyszły takie bardziej kajzerki...Przepis oczywiście bardzo popularny,ale grzechem byłoby nie korzystać z niego i nie zamieścić.
Składniki na 10-12 bułeczek:
  •  3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka cukru
  • 25-30 g świeżych drożdży(ew ok 12-15 g w proszku)
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/3 szklanki oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka soli
Świeże drożdże rozkruszyć i zasypać cukrem,dodać 2 łyżki mąki pszennej i lekko podgrzane mleko.Odstawić na krótką chwilę.Do mąki dać sól,wlać letnią wodę,olej  oraz wcześniej przygotowane drożdże.Połączyć składniki i wyrabiać ok 5 min,aż ciasto będzie odchodziło od miski.Kulę ciasta włożyć do lekko naoliwionej miski,wstawić na noc do lodówki,przykryć.
Rano wyrośniętą kulę ciasta wyłożyć na blat i podzielić na 10 lub 12 części.Formować bułeczki wg uznania.Jeśli chcecie by wyszły Wam takie kajzerki jak mi wystarczy z każdej części uformować wałeczek- biorąc oba końce luźno zawiązać na środku,następnie dwa końce przeplatać przez środek- jeden koniec włożyć od góry,drugi od dołu.


Bułeczki ułożyć na blasze,przykryć lnianą ściereczką i zostawić na ok 20 min do wyrośnięcie.Posmarować roztrzepanym jajkiem lub białkiem z mlekiem,posypać słonecznikiem,makiem,sezamem lub czarnuszką.Piec ok 25-30 min w 200stC.
  Jeśli z jakiś względów nie tolerujecie mleka lub okaże się,że brak go w domu nie martwcie się.Wczoraj gdy okazało się,że nie mam pieczywa wiedziałam,że będą bułeczki na śniadanie.Zawsze mam drożdże w proszku na wszelki wypadek.Poleciałam do kuchni przygotować ciasto a tu znowu niespodzianka...brak mleka...cóż...przegotowaną letnią wodę zawsze mieć będziemy.

wtorek, 24 listopada 2015

MALIBU - DOMOWY LIKIER KOKOSOWY

  Kokosowy,delikatny,pyszny i słodki likier to coś czego nie może zabraknąć na święta Bożego Narodzenia.Malibu zrobione w domu jest słodkie,ale nie przesłodzone,taki zimowy likier z pewnością zrobi furorę,gdy poczęstujecie nim swoich gości.Jeśli jeszcze nigdy nie robiliście to musicie nadrobić zaległości.


Składniki:
  • 1 szklanka spirytusu
  • 20dag kokosu
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • pół puszki mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 1 1/2 szklanki mleka 3,2%
10 dag kokosu wsypujemy do słoika i zalewamy spirytusem,szczelnie zakręcamy i odstawiamy na co najmniej 4 dni (u mnie wiórki moczyły się 6 dni),codziennie wstrząsamy słoikiem.Gdy minie odpowiedni czas odcedzamy kokos na sitku,dokładnie gniotąc łyżką.Mleko 3,2% zagotowujemy z 10 dag kokosu i gorące odcedzamy(powinna zostać szklanka mleka),studzimy.
Spirytus miksujemy z puszką mleka słodzonego,połową mleka niesłodzonego i z przestudzonym mlekiem.Zlewamy do butelki i wkładamy do lodówki by się przegryzło.
Tym razem zrobiłam z mleka kokosowego i zwykłego 3,2% pół na pół,likier wyszedł jeszcze bardziej kokosowy,co uwielbiam.


poniedziałek, 23 listopada 2015

ROLADKI Z INDYKA Z PIECZARKAMI OTULONE BOCZKIEM

  Moja dzisiejsza propozycja to zdrowe mięso z indyka pełne smaku i aromatu.Podczas pieczenia zapach unosił się w całym domu i pobudzał nasze kubki smakowe.Pyszny obiad na szczególne okazje...u Nas urodzinowe danie dla męża.
Składniki:
  •  pierś z indyka - 6 kotletów
  • ok 500-600g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 12 podłużnych plastrów wędzonego surowego boczku
  • sól,pieprz
Mięso pokroić na 6 plastrów,delikatnie rozbić,oprószyć solą i pieprzem.Na patelni zeszklić cebulę pokrojoną w małą kostkę,dodać pokrojone pieczarki i dusić ok 10 min,podlewając przegotowaną wodą.Na końcu posolić,dosyć mocno popieprzyć.Gotowe nadzienie rozsmarować na plastrach mięsa,zwinąć w roladki,każdą z nich obwinąć boczkiem,po 2 plastry na jedną roladkę.Tak przygotowane roladki obsmażyć na patelni z każdej strony,przełożyć na żaroodpornego naczynia i piec ok40- 50 min w 180st C( w zależności od piekarnika).

Po obsmażeniu na patelni
Gotowe
Roladki wychodzą bardzo soczyste dzięki wędzonemu boczkowi,który chroni mięso przed wysuszeniem.Smakują zarówno na ciepło jak i na zimno jako wędlina....doskonała zimna przystawka

sobota, 21 listopada 2015

CIASTO KAWOWE Z WIŚNIAMI

  Długo zastanawiałam się nad tym co dobrego przygotować na urodziny mojego mężusia.Tak,tak,jutro urodziny mojego Misiaczka. Miał być tort niespodzianka,związany z jego pracą....no ale koniec końców stanęło na puszystym wypieku.Przepis na to ciacho znalazłam parę lat temu w gazetce,trochę pozmieniałam no i jest....jedno z lepszych ciast,wprost rozpływa się ustach.
Biszkopt kakaowy:
  •  8 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 1/2 szkl mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka octu
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli,dodać cukier,następnie żółtka rozmieszane z octem.Przesianą mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i kakao,wymieszać i dodać do masy jajecznej,delikatnie wymieszać.Przełożyć do wysmarowanej tłuszczem blachy i piec ok 30 min w 180 st C.

Masa kawowa:
  •  2 opakowania budyniu śmietankowego
  • 2 szklanki mleka
  • 250 g masła lub margaryny(jak kto woli)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/2 szklanki kawy cappuccino o smaku czekoladowym
Dodatkowo:
  •  ok 500g wiśni w syropie lub w spirytusie 
  • gorzka czekolada  
Ugotować budyń w 2 szklankach mleka,wystudzić.Margarynę bądź masło utrzeć na puch,dodając cukier puder,następnie kawę cappuccino.Na końcu dodawać po trochu wystudzony budyń i utrzeć na puszystą masę.

Biszkopt przekroić na dwie części,każdy płat nasączyć dokładnie jakimś alkoholem.U mnie była to wiśniówka.Przygotowaną masę również podzielić na dwie części,następnie równomiernie rozsmarować na nasączonym pierwszym biszkopcie,wyłożyć dosyć gęsto wiśnie i przykryć drugim biszkoptem.Na górze rozsmarować pozostałą masę,posypać startą czekoladą.

poniedziałek, 16 listopada 2015

SŁODKA KAMPANIA DR GERARD

  Jakiś czas temu dzięki współpracy ze Streetcom otrzymałam słodką niespodziankę.....paczka wypełniona była samymi ciasteczkami.Miałam wiele planów związanych z ich wykorzystaniem,niestety nie udało się.Wszystko było tak smaczne,że musiałam w ekspresowym tempie robić zdjęcia dla słodkiej kampanii.Oto co znajdowało się paczce
 PRYNCYTORCIK: okrągły wafelek,który zdobył serce mojego męża.Słodkie nadzienie oraz wyrazista w smaku polewa czekoladowa,która rozpływa się wybornie w ustach....idealna kruchość...idealny wafelek,od którego ciężko się oderwać.

 PRYNCYPAŁKI: dr Gerard tymi wspaniałymi wafelkami zdobył serca wielbicieli czekolady.Nie ma się jednak co dziwić.Sama zakochałam się w tych pryncypałkach.Są idealnie kruche,wypełnione puszystym nadzieniem i  otoczone wyborną czekoladą.Ciężko skończyć na jednym wafelku.

MAFIJNE: to słodkie markizy,które mają potrójne,idealnie kruche herbatniki, przełożone są pysznym,aksamitnie gładkim i puszystym kremem...kilka wariantów smakowych do wyboru.

MALTIKEKSY: często nie wiemy na co się zdecydować,nie wiemy sami na  co mamy ochotę...Draże czy ciasteczka? nie wiecie? Maltikeksy będą idealne.Wyglądają jak małe draże,ale wspaniale się je chrupie,otulone mleczną lub ciemną czekoladą albo lekkim jogurtem.Są rewelacyjne gdyż można je również wykorzystać jako dekorację tortu....można obłożyć nimi cały tort lub tylko jego górę..dekoracja łatwa a efektowna...naprawdę polecam

PASJA: wspaniałe połączenie pralinki i ciasteczka.Pasja skrywa w sobie porcję kruchego lub biszkoptowego ciasta,wyśmienitej czekolady i kremu,który zachwyca puszystością.

KREMISIE: coś dla dzieci,coś co sprawi,że pojawi się uśmiech i to nie tylko na twarzach naszych dzieci,ale i na naszych.Fajny wygląd i wyśmienity smak.Idealnie kruchy herbatnik i czekoladowe misie wypełnione puszystym śmietankowym kremem.Osobiście te ciasteczka mnie urzekły.

RURKI: duży wybór sprawia,ze rurki nigdy się nie znudzą i każdy coś dla siebie znajdzie.Kruchy wafelek i aksamitna słodycz nadzienia....a Wy jaki smak wybierzecie?

WITAM: to chrupkie ciasteczka z mąki pełnoziarnistej,bogate w składniki odżywcze oraz suszone owoce.Idealne dla osób dbających o linie a chcące czasami przegryźć coś słodkiego...idealne na śniadanie,na przekąskę,na każdą chwilę dnia.

Dr Gerard to jedna z największych firm cukierniczych w Polsce,od 1993 r nieustannie się rozwijająca.Posiada 3 zakłady produkcyjne,ponad 200 ciasteczek na słodko,na słono oraz fit czyli dla każdego coś dobrego.Jednak co najważniejsze....ciasteczka wypiekane są z użyciem zdrowych tłuszczy tzw beztransowych.Dlaczego to są tłuszcze zdrowe? Spożywając je w rozsądnych ilościach wspomagają pracę naszego układu nerwowego oraz całego układu krążenia.Atutem tych tłuszczy jest również niska zawartość izomerów trans,które przyczyniają się do wielu chorób cywilizacyjnych.

Dziękuję z całego serca firmie dr Gerard za możliwość uczestniczenia w słodkiej kampanii,była to fajna przygoda,tym bardziej,że wcześniej nie znałam i nie słyszałam o ciasteczkach i tej firmie.Teraz niektóre skradły moje serce,z pewnością będziemy po nie sięgać gdy zachce się nam idealnie kruchych wafelków,pysznej,rozpływającej się w ustach czekolady.Jeśli chcecie przeżyć podobną przygodę,testować produkty zarejestrujcie się przez link polecający:

https://ekspert.streetcom.pl/pl/secured/user/share-registration/694411aa025a1b5110270290ff246cbf

 zapoznajcie się jeszcze dokładniej z firmą dr Gerard i ich produktami,naprawdę warto.Pojawiają się również świąteczne propozycje,warto skorzystać

http://drgerard.eu/

MOŻE ZNACIE TE PYSZNE CIASTECZKA? JEŚLI TAK,TO KTÓRE NAJBARDZIEJ PRZYPADŁY WAM DO GUSTU?







czwartek, 12 listopada 2015

SAŁATKA Z SELEREM KONSERWOWYM

  Przepis na tą sałatkę zapewne jest znany przez wszystkich,kiedyś na stołach gościła bardzo często a teraz jakby trochę zapomniana.Sama nie robiłam jej już bardzo długo,myślę,że jakieś trzy lata.Teraz żałuję,bo przypomniałam sobie jaka ona smaczna.Jeśli i u Was nie gościła długo skorzystajcie z mojego przepisu,będzie mi niezmiernie miło.
Składniki:
  •  1 słoiczek selera konserwowego
  • duży por+ groszek + kukurydza
  • 6-7 plastrów ananasa z puszki
  • 30 dag szynki
  • 3-4 jajka
  • 1 jabłko
  • majonez 
Seler,groszek,kukurydzę i ananasa odsączyć z zalewy.Jabłko,por,ugotowane jajka oraz ananasa kroimy w kostkę,natomiast szynkę w paseczki.Wszystkie składniki ze sobą łączymy,dodajemy,pieprz,sól oraz majonez rozcieńczony sokiem z ananasa.Delikatnie i dokładnie mieszamy.


wtorek, 10 listopada 2015

DOMOWY OCET JABŁKOWY

  Przyszła pora bym podzieliła się z Wami sprawdzonym przepisem na domowy ocet jabłkowy.Zrobienie go jest bardzo proste,wymaga jedynie dłuższego czasu oczekiwania.Warto włączyć go do codziennej diety,gdyż taki domowy posiada wiele dobroczynnych składników:potas,sód,żelazo,witaminy A,E,C.... Oczywiście jabłka najlepiej ekologiczne a więc niepryskane tzw z robaczkiem...to one są najsmaczniejsze i najzdrowsze.
  U mnie ocet już się się robi,może i Wy się skusicie?
 Składniki:
  •  małe jabłka ( ewent.obierki z jabłek)
  • wrzątek
  • cukier ( 1 łyżka na 5 l słoik)
Umyte jabłka przekroić na 4 części i razem z obierkami włożyć do dużego słoika,ubić,zalać wrzącą wodą,aby pokryła owoce i dodać cukier - szybciej zacznie się fermentacja. Po kilku dniach można dołożyć nowe owoce i ponownie zalać wszystko wrzątkiem.Przykryć i zostawić na ok 8 tygodni w ciemnym,ciepłym miejscu.Czasami ocet jest już gotowy po 6 tyg,należy sprawdzać. Fermentacja się kończy gdy płyn staje się jasny a woda przestaje się pienić i nie tworzą się bąbelki.Dobry ocet ma przyjemny zapach jabłek i słodko- kwaśny smak. Gotowy ocet możemy przefiltrować przez ściereczkę i przelać do butelek...osobiście tego nie robię, nie zależy na mi przeźroczystej barwie a na bogactwie dobroczynnych składników.

 

poniedziałek, 9 listopada 2015

KARKÓWKA ZAPIEKANA Z WARZYWAMI

  Polecam Wam dzisiaj przepis na pyszną,soczystą i aromatyczną karkówkę zapiekaną z warzywami.
Składniki:
  •  80 dag karkówki
  • 3-4 marchewki
  • 2 cebule
  • 1/2 kg ziemniaków
  • główka czosnku
  • 2 łyżki musztardy rosyjskiej
  • sól,pieprz
  • przyprawa do karkówki
Karkówkę pokroić w grube plastry,przyprawić według uznania i ostawić co najmniej  na 2 godziny(u mnie mięso marynowało się całą noc).
Ziemniaki,marchew obrać,pokroić w plastry,cebulę i czosnek w plastry.Mięso z warzywami wymieszać i włożyć do żaroodpornej formy.1/4 szklanki oleju wymieszać z musztardą,solą i pieprzem i polać składniki w formie.Wstawić do nagrzanego piekarnika w 180 st C, piec ok 1,5 godziny pod przykryciem.Pod koniec ok 15 min odkryć by wszystkie składniki ładnie się przyrumieniły.